5 Września 2010
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Dorota, Herakles,
Herkules, Herkulan,
Justyna,
Laurencjusz,
Wawrzyniec,
Stronisława
Do końca roku zostało 118 dni.
Mateusz Stańczyk na IJSBA World Finals Drukuj
Mateusz Stańczyk, najmłodszy Polski zawodnik ( 17lat), jest wice mistrzem Polski w skuterach wodnych na 2009 rok . Sukces tym większy, ze w tym roku była tylko jedna klasa skuterów siedzących Open. Znaczy to , że startują w niej skutery o mocy blisko 350 koni z silnikami czterosuwowymi posiadającymi turbiny i maksymalne przeróbki. Mateusz startował na 2suwie o mocy ok.180 koni czyli połowę mniejszą niż pozostali zawodnicy . Ale moc to nie wszystko !
Trzeba mieć technikę , siłę i wytrzymałość fizyczną , której u wielu zawodników zabrakło. Mateusz okazał się świetnym technikiem i taktykiem . Zazwyczaj startował z ostatniej pozycji ze względu na słabszy sprzęt ale wraz z upływem czasu pozostali zawodnicy słabli i popełniali błędy na trasie, co on skrupulatnie wykorzystywał. Jego technika chwilami była bezbłędna dzięki czemu potrafił nawet na ostatniej boi przed metą wyprzedzić aktualnego Mistrza Polski i V-ce Mistrza Świata Roberta Gładeckiego i zająć 1 miejsce w danej eliminacji!.
Niesiony na fali sukcesu postanowił wraz z ojcem Zbigniewem Stańczykiem wystartować w finale Mistrzostw Świata w USA ( 10-18 paźdz. 2009).Oczywiście pojawiły sie problemy jak wiza do USA, skuter wodny oraz fundusze . Ale skoro Mateusz dostał wizę to reszta się znalazła. W Stanach, w Nowym Yorku, czekał skuter Kawasaki stx1200R kupiony na Ebay-u lecz okazało się , że używany on był w wypożyczalni i jego stan techniczny daleko odbiegał od oczekiwań.
Po pokonaniu 5,5tys km do Arizony Mateusz zapisał się do 3 klas w których postanowił wystartować. Pierwsza klasa to
runabout 1200 stock - skutery seryjne do poj. 1800cm i do 260 koni mocy, która okazała się najbardziej obsadzona klasa( ok. 50 zawodników); druga klasa to clasic stock - skutery do poj. 1300cm z silnikami dwusuwowymi bez przeróbek - była jego prawidłowa podstawowa klasa. Ostatnia klasa w której postanowił wystartować to open clasic stock - skutery poprzerabiane ale z silnikami dwusuwowymi.
Mateusz zapisał sie do tylu klas gdyż jego celem było zdobycie jak największego doświadczenia i próba sił z najlepszymi . Ze względu na dużą ilość zawodników w klasie runabout stock odbyły się eliminacje aby wyłonić 24 zawodników startujących w finale . Była to najcięższa klasa i mocno niebezpieczna ( w finale wydarzył się wypadek śmiertelny na samej mecie ) gdzie Mateusz przeszedł 2 eliminacje i dostał się do ścisłej czołówki. Uznali wraz z ojcem Zbigniewem to za wielki sukces i w czasie wyścigu Mateusz się wycofał , aby oszczędzić siły i skuter na następne klasy , ponieważ eliminacje do wszystkich klas odbywały się jednego dnia. Ostatecznie w tej klasie zajął 17 miejsce.
W klasie stock dwusuwów klasycznych rywaliwował z R.Gładeckim , który startował na skuterze przywiezionym z Polski i odpowiednio przygotowanym co dało mu 4 miejsce a Mateusz ukończył start na miejscu 6 na swym "cienkim skuterze".
W ostatniej klasie clasic ,czyli dwusuwów z max przeróbkami, Mateuszowi dawało znać już o sobie zmęczenie lecz technika pozwoliła mu zająć 5 miejsce, które okazało się lepsze od wyniku R.Gładeckiego.
Mateusz Stańczyk był jednym z najmłodszych zawodników uczestniczących w IJSBA World Finals, jego skuter nie był najlepszy lecz i tak zrobił co mógł dzięki czemu został okrzyknięty przez komentatorów zawodów
" Terminator z Polski ".
Starty w tak silnie obsadzonych zawodach pozwoliły Mateuszowi Stańczykowi zdobyć cały worek nowych doświadczeń i można uznać je za udane oraz życzyć więcej sukcesów w roku następnym .

 

 
Copyright 2010 Środkowopomorski Okręgowy Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego.
Odwiedza nas 5 gości